Nadmorskie okolice

Wspaniałe wakacje - Bułgaria w atrakcyjnej cenie

2011-08-04 15:15:11
Swan
Czy opłaca się zwiedzić egipskie piramidy? Nieważne jak dużo na ten zagadnienie już napisano, fora turystyczne nadal zapełniają się tym fundamentalnym pytaniem. Jechać do Egiptu i nie ujrzeć piramid to ciut tak, jakby iść do zoo i ominąć wybieg dla słonia. Z drugiej strony - jak dużo razy zdarzyło Wam się usłyszeć, że jednakże nie ma co, że obrazki wystarczą, że to wyłącznie kupa kamieni? Posiadamy nadzieję, że nie uwierzyliście. Wielkość kamienia, wieczność faraona. Gdyby piramidy w Egipcie zostały tylko "kupą kamieni", to niewątpliwie nie przetrwałyby do dotychczasowych czasów. A wszakże cały czas stoją, w prawie że niezmienionym stanie (choćby to, co w chwili obecnej oglądają turyści, różni się nieco od tego, czym zachwycał się chociażby Herodot). Arabskie przysłowie mówi, że "wszystko lęka się czasu, a czas lęka się piramid". Król Surid, któremu średniowieczni arabscy kronikarze przypisywali stworzenie wszystkich piramid w Gizie, chełpił się, że budowa piramid zajęła mu 60 lat, ale jego następcy nie zburzą ich dosłownie w 600, choćby niszczenie jest wszakże łatwiejsze od budowania. Pomylił się, ale wyłącznie w liczbach - nie lat, a wieków. Egipskie piramidy istnieją od 5 tysięcy lat. Uzmysłowienie sobie tej liczby, nam, ludziom żyjącym w czasach, gdy 500-letnie katedry uważamy za bardzo, bardzo stare, a już zwykła rzecz powinna popsuć się najdalej po roku, to 1-wszy krok do zachwytu nad cudem piramid. Cudem, za którym stało nie tylko wybujałe (także ponad ludzkie wyobrażenie) ego faraonów, ale głównie atrakcyjność i talent rzemieślników , a dodatkowo tytaniczna praca setek tysięcy robotników obecne teorie mówią, że nie byli to wcale niewolnicy, lecz chłopi wynajmowani na kilkumiesięczne okresy, gdy nie było pracy w polu, wynagradzani i dużo lepiej traktowani). Wielu traciło życie w głębinach lub na skutek choroby kesonowej, powstającej w następstwie zbyt szybkiego wynurzania się z dużej głębokości. Oglądamy skafandry, hełmy i narzędzia używane niegdyś poprzez nurków , a dodatkowo ich nowocześniejsze wyposażenie, zachwycamy się wydobytymi poprzez nich pięknymi okazami (bilet 3 euro). Przez stulecia wokół Kalymnos gąbek było w bród, dopiero w naszych czasach z powodu biologicznej degradacji wody zaczęło ich brakować. Wielu mieszkańców sąsiednich wysp zrezygnowało z uprawiania tradycyjnego zawodu.